Papieska wiśniówka

Papieska wiśniówka

Papieska wiśniówka powstawała na jednej z podlubelskich plebanii. Następnie drogą dyplomatyczną, przez Bratysławę trafiała do Watykanu. Tyle legenda.

Ksiądz proboszcz dodawał do wiśniówki garść suszonych kwiatów wiśni…

Receptura była mocno chroniona. Lokalizacja plebanii, gdzie wiśniówka powstawała, także. Po kilku latach poszukiwań udało się dotrzeć do proboszcza, który ten zacny trunek nastawiał. Poczęstował z 50 litrowego butla. Zdradził, że na łutówce, lub na nadwiślance. Czemu nadwiślance. Chodzi o tajemnicze briksy. Czyli zawartość ekstraktu. Karol Majewski ceni nadwiślankę za owe briksy i za zdolność oddawania aromatów i dobroci – nalewce.

“Nadwiślanka ma owoce wyraźnie mniejsze od owoców odmian uprawnych, o intensywniejszej barwie – od ciemnoczerwonej do bordowej, taki sam kolor ma jej sok. Charakteryzuje się ona także intensywnym, lekko cierpkim i mocno kwaskowatym smakiem. Jest znacznie bardziej aromatyczna i intensywna w smaku niż inne popularne odmiany wiśni. Zbiory nadwiślanki zaczynają się, gdy ekstrakt wynosi 16 briksów, w przypadku innych odmian granica ustalona jest na poziomie 14 briksów. Nadwiślanka zbierana jest między 5 lipca a 5 sierpnia – ręcznie lub mechanicznie. Gdy oderwie się szypułkę, z owoców wycieka odrobina soku, który zmienia się w galaretkę” – czytamy na Wikipedii.

Oto przepis na papieską wiśniówkę, która z Pragi trafiła do Watykanu. Przepis notatka, z rozmowy z proboszczem od wiśniówki.

Pięć litrów wiśni wrzuć do słoja. Do tego rozdrobnioną skórkę z całej pomarańczy, usmażoną w cukrze. Oraz smażoną skórkę z połowy cytryny. Do wiśni dodaj laskę wanilii. Całość zalej 1,5 litra spirytusu i czekaj trzy miesiące. Czyli 90 dni. Następnie zlej wiśniówkę ze słoja do gąsiorka. Wiśnie zasyp cukrem. Gdy zrobi się syrop, dodaj do gąsiorka. Odstaw na rok. Najlepsza jest po 5 latach. Słodka, aromatyczna niczym burgund.

Tyle notatek. Skromnie. Mniej niż więcej. Warto zwrócić uwagę, że podczas pierwszego nalewu nie używa się cukru. Dlaczego? – Uczeni mówią jednakże, że łzy zgryzoty są gorzkie, a łzy szczęśliwe są pełne słodyczy. Tak też i wiśnie – odparł nasz purpurat, cytując Kornela Makuszyńskiego. Dodawał do słoja garść suszonych kwiatów wiśni. Jest jeszcze jeden sekret, ale słowo dałem…

Ja dodaję do wiśniówki filiżankę herbaty “Japońska wiśnia”. Na zdrowie. Karol Wojtyła lubił wypić łyk wiśniówki do piernika. Często wyjeżdżał ze studentami na rajdy i wyprawy, jedząc na postojach co popadnie. Luksusem była tabliczka czekolady. Zamiłowanie do słodyczy zostało mu na całe życie. – Często piekłam mu domowy piernik na miodzie – mówiła we wspomnieniach Maria Wal, która była szefową kuchni w rektoracie KUL.

Żeby wiśniówka wyszła dobra, 10 kg wiśni to minimum. Hieronim Błażejak radzi nastawiać nalewki w dużych gąsiorach. Sekret udanej nalewki?

Odrobina serca, stare, wręcz dzikie odmiany różnych owoców, albo kwiatów, nienaganny spirytus i dobra woda. Wszystkie te składniki mieszamy w odpowiednich proporcjach – mówi Hieronim.

Piękna nalewka jest jak piękna kobieta – twierdzi Błażejak. Jaki cechy ceni u kobiet?  Na pewno liczy się harmonia, optymizm, pogoda ducha i radość z życia. Jakie cechy nalewki ceni ks. proboszcz Tomasz Lewniewski z kazimierskiej fary? – Dobroć nalewek pochodzi od dobroci serc ludzi, którzy je wytwarzają = mówi krótko. Na deser wiśniówka zapiekanka. Przepis przedwojenny.

W polewany garnek nasypać dojrzałych wisien do trzech ćwierci; wymierzyć garnek i czwarta część jego zawartości wsypać cukru-pudru, zalać spirytusem, lub wódką, lub też po połowie spirytusem i wódką, a to zależnie od tego, czy mocną, czy mniej mocną zapiekankę mieć chcemy. Spirytus nie powinien na trzy palce dochodzić do brzegów garnka. Przykryć dobrze dopasowaną pokrywą, okleić brzegi pergaminem, oblepić cały garnek ciastem chlebowem i wstawić na całą noc do pieca jeszcze gorącego, po razowym chlebie. Nazajutrz, gdy piec wystygnie, garnek wyjąć, nalewkę scedzić dokładnie z owocu. Jeżeli potrzeba, przecedzić przez flanelowy worek, przez takiż worek wycisnąć resztę soku z wisien, wymięszać dobrze ten sok z resztą nalewki i butelkować. Wyborna nalewka, którą można używać zaraz po zrobieniu.

O to to.

Waldemar Sulisz

Foto kwitnącej wiśni za: www.swietokrzyskie.pro

Dodaj komentarz