Wieża Trynitarska i dawne kolegium jezuickie

Rozsławił ją Józef Czechowicz, pisząc o złotym koguciku, który furkocze na jej szczycie. Kiedy Łukasz Rodakiewicza stawiał swój teatr przy Jezuickiej, Wieża Trynitarska nie wyglądała tak okazale, stała się nią dopiero w 1826 roku. Najpierw była w tym miejscu Baszta Półokrągła i niewielka furta. Prawdopodobnie w 1560 roku Jan Tęczyński wystawił w miejscu dzisiejszej Wieży Trynitarskiej Bramę Nową, którą jezuici zamienili na Furtę Jezuicką, prowadzącą ze Starego Miasta do gmachów budowanego kolegium, które uformowane w czworobok zajęło cały dzisiejszy plac Katedralny. W XIX wieku wieża została przebudowana w stylu neogotyckim, otrzymała ośmioboczną nadbudowę ze stożkowym dachem. Swoją nazwę otrzymała od zakonu Trynitarzy, który dostał po Jezuitach ich gmachy. Na górnej kondygnacji wieży znajduje się galeria, z której można podziwiać panoramę Lublina, stąd fotografował miasto Edward Hartwig. Na górę prowadzą kręte i wąskie schodki, znajduje się tu ekspozycja Muzeum Archidiecezjalnego z cenną kolekcją krucyfiksów i dzwonem z kościoła św. Michała. Kolegium Jezuickie: dawniej teatr, dziś Archiwum Państwowe W 1582 roku do Lublina przybyli jezuici, zamieszkali w kamienicy otrzymanej od Andrzeja Tęczyńskiego. W Lublinie wystawili kościół, konsekrowany w 1604 roku. Po pożarze w 1752 roku został przebudowany, dobudowano potężne szkarpy, kruchty i wieże, w środku pojawiły się iluzjonistyczne polichromie Józefa Meyera. W XVIII wieku, po kasacie zakonu jezuitów kościół popadł w ruinę, w XIX wieku kościół został odrestaurowany, w 1823 roku, kiedy w Teatrze Starym odbywały się pierwsze spektakle, został podniesiony do rangi katedry. Wraz z wzniesieniem kościoła jezuici zaczęli budować kolegium, które najpierw znajdowało się w kamienicy podarowanej przez Tęczyńskiego. Po dobudowaniu kolejnych skrzydeł zajęło cały plac Katedralny. Po kasacie zakonu w latach 1815-1818 rozebrano skrzydło zachodnie i południowo-wschodnie, w ocalonym skrzydle przylegającym do Wieży Trynitarskiej urządzono mieszkania dla księży i tak jest do dziś. Pod numerem Jezuicka 13 znajduje się część szkolna kolegium, która tworzyła z północną ścianą kościoła (dziś archikatedry) zamknięty czworobok z małym dziedzińcem w środku. Jezuici założyli w Lublinie pierwszą, regularną scenę teatralną. W szkole nauczano poetyki i retoryki, w spektaklach grali studenci, jezuici urządzali spektakle dla szerszej publiczności w specjalnie zbudowanej auli teatralnej oraz na dziedzińcu, pod gołym niebem. Spektakle grano po łacinie, pomysły na widowiska czerpano z Biblii i żywotów świętych, reżyserzy tych widowisk nawiązywali do starożytnej tragedii, publiczność zachwycała się żywymi obrazami opartymi na moralitetach i misteriach. Z czasem na jezuickiej scenie pojawiły się komedie. Przez sto lat Jezuici prowadzili w swoich budynkach oficynę wydawniczą wraz z księgarnią, w Lublinie ukazały się „Komedie” Franciszka Bohomolca. Stąd już tylko krok do repertuaru Teatru Starego przy Jezuickiej, który jako pierwsza stała scena w Lublinie dziedziczył tradycję jezuickich spektakli. Waldemar Sulisz, foto Maciej Kaczanowski