Stan Borys: Ikona. Recenzja płyty. Galeria foto

Stan Borys po 30 latach wydał nową płytę „Ikona”. Z genialną okładką. Oraz intrygującą muzyką. Z jednej strony nowoczesną i rockową. Z drugiej nasyconą poezją i uważnością. Premiera, połączona z odsłuchem odbyła się w warszawskiej Hard Rock Cafe we wtorek 27 maja.

stan2

Stan Borys oraz Maja Radecka z Warner Music Poland, fot. Małgorzata Sulisz


Dotąd był legendą polskiej sceny, teraz to jej „Ikona” – napisał dziennik.pl – i ma rację. Na premierze pojawili się przyjaciele Artysty z całego świata. Od muzyków, z którymi grał przez 52 lata, przez Karola Starsburgera, z którym Stan namiętnie gra w tenisa, Bogdana Loebla, poety, prozaika, autora kilkuset tekstów piosenek i bluesów między innymi dla Stana Borysa  i Tadeusza Nalepy, po Michała Hochmana. Zresztą na nowej płycie jest piosenka Loebla Prześliczna Zuzanna. Spotkanie rozmowę połączoną z odsłuchem płyty i premierą nowego teledysku poprowadziła Maja Radecka z Warner Music Poland. A słynna na cały świat kolekcja pamiątek, kostiumów i rekwizytów związanych z największymi sławami światowej muzyki powiększyła się tego dnia o kostium Stana Borysa.

Skąd tytuł „Ikona”, który tak intryguje, niektórych porusza? Z jednej strony od obrazu na okładce. Portret Artysty wykonała Małgorzata Niewiadomska Gralak, na tyle digipacka znajdziecie ilustrację opartą o średniowieczny chrystogram z babtysterium w Albenga.

Ale jest jeszcze jeden powód. A nawet 2. Trzy lata temu Stan Borys zagrał benefisowy koncert na Europejskim Festiwalu Smaku w Lublinie. Zagrał go na ruinach (fundamentach) średniowiecznej fary św. Michała. O miejscu benefisu (Lublin, Rzeszów czy Warszawa) zdecydowała legenda o św. Michale. Archanioł zstąpił z nieba i wręczył miecz księciu Leszkowi, który zasnął pod dębem. Kiedy przed wojną konserwatorzy rozkopali prezbiterium, w podstawie mensy ołtarza znaleźli pień potężnego dębu.

Ponieważ koncert był rejestrowany dla TVP2 – dodatkowe sceny do filmu nakręcone zostały w Lublinie oraz nad Bugiem. Dokładnie w monastyrze w Jabłecznej i w miejscowości Neple. Tam Artysta spotkał się z drugą legendą. Inspiracją dla budowy monastyru było cudowne pojawienie się w pobliżu wsi Jabłeczna ikony św. Onufrego, która przypłynęła rzeką Bug. Czy to podczas medytacji w miejscu, gdzie zatrzymała się ikona (dziś jest tam mały sobór) – pojawiła się myśl o zaśpiewaniu „Ikony”? Po 3 latach noszenia Ikony w sercu mamy płytę.


Jedzie Jurij
drogą od cerkiewek,
Jedzie Jurij żeby zabić smoka
Nie zatrzyma go
czar czarnobrewek
Nie zatrzyma go i noc głęboka
*

Jeszcze jakby go słychać
Zanim wjedzie na
szczyt
Chociaż skryty w obłoku
Czai konia do skoku
A gdy runie
jej boku
Już nie ujrzy go nikt, nikt, nikt, nikt


To fragmenty wspaniałego tekstu Tadeusza Urgacza. Mówił o tej pieśni (bo to pieśń nie piosenka) Stan Borys na premierze. Mówił też o wniebowstąpieniu Jurija (św. Jerzego), który znika w bezkresie chmur. Kiedy pierwszy raz wysłuchałem tytułowego utworu – skojarzenia z „Bema pamięci żałobnym rapsodem” Niemena były natychmiastowe. I kiedy słucham „Ikony”, a słucham jej jak mantry, a potem w pamięci mam słowa Stana Borysa, że też kiedyś zniknie i zostanie nic – to proszę Opatrzność, żeby tego kiedyś nie było wcale. To najbardziej niezwykły, wielowątkowy, nasycony metaforami i skojarzeniami utwór na płycie. I przykład rocka symfonicznego klasy Premium. Nie da się opowiedzieć śpiewania słowem, trzeba słuchać. Wiem jedno, że Ikona dodaje mi sił, a sam Artysta jest dla mnie Autorytetem, wzorem dla cudownej młodości, która zatrzymuje, nawet cofa czas.

Number 2 to „Stokrocie”, w której Stan Borys śpiewa tak: Kobieto moja, moje Szczęście Moje Zaklęcie moje Cierpienie moje Utrapienie – pełna przekory, dystansu do świata, autoironii miniatura nawiązująca do renesansowych fraszek. Słucham także „Prześlicznej Zuzanny” (jeden z najlepszych tekstów Loebla), wspaniałego „Tworzywa” Karola Wojtyły (o pracy wewnątrz człowieka), cudownego wiersza Jana Lechonia „Pytasz co w moim życiu” (Pytasz, co w moim życiu z wszystkich rzeczą główną, Powiem ci: śmierć i miłość – obydwie zarówno).

Na płycie wciąż pojawią się jawne i ukryte dedykacje dla Anny, obecnej na premierze. Wyznania miłości, te płomienne i te przekorne (Wiem, że moje ciało już Cię nie zachwyca z piosenki Znieczulica). Nic dziwnego, bo bez Ani tej płyty by nie było. Ale też pojawiają się inkrustacje o przemijaniu, odchodzeniu, samotności. Wielowątkowa to płyta, z niemal szkatułkową kompozycją. Słucham jej…

Waldemar Sulisz, fot. Małgorzata Sulisz


Od redakcji. Stan Borys wystąpi w koncercie „25 lat! Wolność – kocham i rozumiem!” na festiwalu w Opolu w dniu 8 czerwca. Podczas jubileuszowej gali wystąpią m.in.: Ania Wyszkoni, Justyna Steczkowska, Krystyna Janda, Kayah, Lady Pank, Magda Umer, Maryla Rodowicz, Urszula i wielu innych. Wcześniej bo 1 czerwca zaśpiewa o 17 w Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie. Płytę Ikona kupicie w dobrych sklepach muzycznych, w tym w salonach EMPIK. Informacje o płycie na stronie Warner Music Poland oraz na stronie Artysty.