Narol z nalewkami w tle

Podczas Narolskiej Majówki 2015 pełnej niezapomnianych smaków odbył się III Konkurs Smaków Regionalnych Nalewek. Oto nasza relacja z tej wartościowej imprezy. I zaproszenie do klimatycznego Narola Narol to dawny Florianów. Kiedy wojska Chmielnickiego zmiotły miasto z powierzchni ziemi, a sam Chmielnicki kazał to co zostało zaorać, ci co ocaleli odbudowali na roli Florianów i nazwali go Narol. Na środku stoi na słupie św. Florian, który pilnuje porządku i ładu. marlena Marlena Wiciejowska, szefowa Gminnego Ośrodka Kultury w Narolu, spiritus movens i nie tylko... Tak zadbanego miasteczka dawno nie widzieliśmy. Widać zacnych i troskliwych ma gospodarzy, a św. Florian jeno zaciera ręce i im sprzyja. To lubimy. Od 3 lat odbywa się tu Narolska Majówka, której pomysłodawcą, motorem i dobrym Aniołem jest Marlena Wiciejowska, szefowa Gminnego Ośrodka Kultury w Narolu. A że dobry Anioł jest smagły, urodziwy i z temperamentem - życie kulturalne i kulinarne Narola kwitnie coraz piękniej. nalewki Oceniliśmy 52 nalewki Nalewki Tu miejsce na refleksję. Nie byłoby mnie na tych nalewkach, gdyby nie Hanna Szymanderska. W zeszłym roku napisała do mnie maila, czy może w imieniu Marleny Wiciejowskiej zaprosić mnie do kapituły nalewki oceniającej. I choć było to setne zaproszenie na setny turniej nalewek odpisałem: Pani Haniu tak. Wkrótce Panią Hanię Anioł Śmierci zabrał do nieba. Kapituła w składzie: Jan Babczyszyn, Hieronim Błażejak, Adam Gmiterek, dr Lucjan Rutkowski i Waldemar Sulisz oceniła 52 nalewki. Ich poziom był nieco powyżej przeciętnej, ale zdarzały się nalewki świadczące o kunszcie wystawców. n1 Hieronim Błażejak, jeden z najciekawszych polskich wytwórców nalewek, juror konkursu Oto werdykt I miejsce, Nalewka z kwiatów czarnego bzu, Wojciech Suchanek z Węgierskiej Górki II miejsce, Pigwówka, Kazimierz Kniaź z Zamościa III miejsce, Smorodinówka, Kazimierz Kniaź z Zamościa Wyróżnienie, Morelówka, Kazimierz Kniaź z Zamościa Wyróżnienie specjalne I dla nalewki z gminy Narol, Stanisława Skibicka z Narola Wyróżnienie specjalne Ii dla nalewki z gminy Narol, Nalewka z wiśni, Iwona Kilarska z Łukawicy. Gratulujemy. Co ciekawe, w turnieju startowali zawodnicy z Lublina, czy Warszawy. W tym już uznani nalewkowicze, którzy mają za sobą zwycięstwa na na najstarszym polskim turnieju nalewek, który odbywa się podczas Europejskiego Festiwalu Smaku czy turniejom towarzyszącym Ogólnopolskiemu Festiwalowi Dobrego Smaku w Poznaniu i festiwalowi Europa na widelcu we Wrocławiu. Smaki Żadne słowa nie oddadzą urody potraw. Zamiast nich przedstawiamy galerię foto. Zachwycały sery zagrodowe, malutkie fajercarze, roladki w kilku smakach, bułeczki, wędliny, wina. Ale hitem były ruskie pierogi w kancik. Jak kawałki sernika. Opiekane na złoto. Pyszne nadzienie w środku, a domek z wafli. n11 Ruskie w kancik O jeszcze jednej rzeczy wspomnieć trzeba. O kuchni. W restauracji Pałacowa jedliśmy niezłą zupę jarzynową i zacnego pstrąga. Odzielna sprawa to wizyta w barze u Pana Rubina, o czym piszemy w osobnej recenzji. Narol to Roztocze, ale Narol to Galicja. Bardzo zadbane miasteczko mądrych gospodarzy. Narolska Majówka to lokalne święto ludzi dumnych ze swojego miasteczka. Tu ludzie patrzą sercem i miarą swej uczciwości szacują innych. Cenią ich. Ale - jak usłyszeliśmy u Rubina - szybko potrafią rozpoznać farbowane lisy. Wtedy nie ma litości. Wilczy bilet i do widzenia. Jest jeszcze wspaniały pałac Łosiów, rezydencja jakiej Narolowi może pozazdrościć Europa. Zabytkowy kościół i cerkiew. Opuszczona po wojnie, dziś przez wspomnianych Gospodarzy zamieniona na miejsce wystaw i koncertów. Są jeszcze legendy, kapliczki, krzyże bruśnieńskie. I ludzie, z którymi warto przysiąść na ławeczce... Waldemar Sulisz