Nalewki, panny apteczkowe i teatr. Galeria foto

Andrzej Widelski, profesor sztuk pięknych i malarz aniołów brawurowo poprowadził i wyreżyserował teatr nalewek w ramach XIII Ogólnopolskiego Turnieju Panien Apteczkowych, który odbył się 5 marca 2016 w restauracji Hades Szeroka. Sala Widzącego z Lublina pachniała płatkami dzikiej róży, pigwą, czeremchą, imbirem z kurkumą, jesiennym sadem z Kazimierza Dolnego, a nawet nalewką farmaceutów. cugowski3 W 2003 roku, na kolejnym turnieju w Domu Architekta w Kazimierzu Dolnym kapituła w składzie: Krzysztof Cugowski, Piotr Bikont i Robert Makłowicz oceniła ponad 100 nalewek. Fot. Maciej Kaczanowski/Dziennik Wschodni To już 13 edycja jedynego w Polsce Turnieju Panien Apteczkowych. To damska wersja, młodsza siostra Ogólnopolskiego Turnieju Nalewek - który wymyślił i powołał do istnienia Waldemar Sulisz, działając w imieniu Kresowej Akademii Smaku. Kresowa powstała w królewskim mieście Lublin na wzór i za zgodą Galicyjskiej Akademii Smaku, w tym jej członków: Jana Kantego Pawluśkiewicza i Roberta Makłowicza. Pierwszy turniej nalewek w Polsce odbył się w 2002 roku w Lublinie, w restauracji Piwnica Rycerska.  W 2003 roku na II Ogólnopolskim Turnieju Nalewek w Lublinie pojawili się Piotr Bikont i Robert Makłowicz, który zachwycony ideą napisał we "Wprost", że jeden turniej nalewek wart jest więcej niż dyskografia Piaska i wszystkie dzieła Andrzeja Jaskierni. W 2003 roku, na kolejnym turnieju w Domu Architekta w Kazimierzu Dolnym kapituła w składzie: Krzysztof Cugowski, Piotr Bikont i Robert Makłowicz oceniła ponad 100 nalewek. I potoczyło się, kolejne konkursy w Knajpie u Fryzjera i Dworze Anna - gromadziły pierwsze nazwiska polskiej kultury w kapitule i fantastycznych nalewkowiczów, takich jak Hieronim Błażejak. Od 8 lat Ogólnopolski Turniej Nalewek został wpisany w program kolejnych edycji Europejskiego Festiwalu Smaku w Lublinie. Od dwóch lat jurorzy oceniają nalewki na oczach uczestników turnieju, który przybrał unikalną formułę teatru nalewek właśnie. W takiej też formule - odbył się XIII Ogólnopolski Turniej Panien Apteczkowych w Hades Szeroka. n2 Kapituła ocenia na oczach Panien Apteczkowych i gości turnieju. Od lewej Wojciech Trykacz, Andrzej Antoni Widelski (przewodniczący) i Mariusz Drzewiński Wyniki  Kapituła turnieju w składzie: Wojciech Trykacz, przedsiębiorca i przyjaciel artystów, Mariusz Drzewiński, prodziekan Wydziału Artystycznego UMCS oraz Andrzej Antoni Widelski, artysta  malarz, grafik, projektant  wnętrz  sakralnych (Przewodniczący Kapituły) po wnikliwej, publicznej ocenie nalewek z całej Polski postanowiło, co następuje: I miejsce: Nalewka z płatków dzikiej róży, Ewa Brożek, Gdynia. II miejsce: Pigwówka, Krystyna Sobczyńska, Lublin. III miejsce: Czeremcha, Danuta Pietrusik z Kodnia. IV miejsce: Imbir z kurkumą, Danuta Pietrusik z Kodnia. V miejsce: Nalewka jesienna, Anna Kurzawińska, Kazimierz Dolny. VI miejsce: Nalewka Farmaceutów, Joanna Błaszczyk, Puławy. nal3 Są także takie turnieje, które mają dobrą aurę. Aura zależy od miejsc. Oraz od ludzi, którzy je tworzą Aura Uczestniczki i goście nie kryli zadowolenia. - Zarówno dla mnie, ale przede wszystkim dla tych, którzy po raz pierwszy uczestniczyli w formule "Teatr Nalewek" i ocenie na oczach uczestników ten turniej jest ważnym doświadczenie - mówi Danuta Pietrusik z Kodnia. - To, co zrobił Andrzej Widelski, jego styl, piękny język, elegancja i szyk. No po prostu zakochałem się w nim - dodaje Cezary Pyszczak z Puław. Sensację i aplauz wzbudziła 5 letnia pigwówka Krystyny Sobczyńskiej. Królowała - wytworna nalewka różana Ewy Brożek z Gdyni. Mówi się, że nalewki mają duszę. Mają, ale nie wszystkie. Ksiądz Tomasz Lewniewski, proboszcz kazimierskiej fary utrzymuje, że dobroć nalewek pochodzi od dobroci serc ludzi, którzy je robią. Turnieje nalewek, których w Polsce odbywa się kilkadziesiąt w skali roku mają też różne wymiary. Od biesiadnych, po duchowe. Są także takie turnieje, które mają dobrą aurę. Aura zależy od miejsc. Oraz od ludzi, którzy je tworzą. Takim miejscem z aurą jest restauracja Hades Szeroka, za którą stoją Ela i Lech Cwalinowie. Za którymi stoi legenda słynnej restauracji Hades, mieszczącej się przez lata w podziemiach Centrum Kultury. Nalewkom towarzyszyła aura smaków. Gospodarze podali kanapeczki z łososiem, z postnym śledziem i kapustą kiszoną, z tapenadą, z pieczarkami i cebulą. Kanapeczkom towarzyszyło sało kresowe, biały ser wędzony, tarta klasyczna i ze szpinakiem. Marek Panek, szef kuchni podał także litewskie bliny z kawiorem i śmietaną. Z Kodnia przyjechał na turniej postny tort na chlebie z ryb i warzyw, inspirowany kuchnią Sapiehów. Tor piekła Paulina Pietrusik pod nadzorem Danuty Pietrusik. - Zdecydowaliśmy się taki tort z racji postu i z racji rangi uroczystości - mówi Danuta Pietrusik. Były także nagrody. Książki i upominki od Gospodarzy. Oraz unikatowe pióro wieczne z marmuru - nagroda od Wojciecha Trykacza dla Autorki zwycięskiej nalewki. (red), fot. Monika Tarajko