Zupa gryczana. Moje i Janusza Palikota objawienie. Gotujcie się na grano saraceno!

Chrzanówka lanckorońska, gryczana po lubelsku i syser po ormiańsku. Te trzy zupy rządzą w mojej kuchni. Dziś o gryczanej, która dla wielu z was może być objawieniem. Najpierw była chrzanówka lanckorońska. Gotowałem ją na okrągło. Zakochałem się w tej zupie w Lanckoronie właśnie. A dokładnie w Cafe Pensjonat Lanckorona. To orzeźwiająca, syta zupa na serwatce. Oryginalny przepis do posłuchania na antenie Radia Kraków. Wprzódy posłuchawszy, robię wedle instrukcji, na maślance, wędzonym żeberku, wiejskiej kiełbasie. Najlepsza maślanka - z Krasnegostawu. Teraz na fali jest u mnie syser. Ormiańska zupa z jagnięciny i cieciorki. Syser to coś więcej niż zupa. Ta ormiańska zupa z ciecierzycą, jagnięciną i warzywami, podawana jest z lawaszem i trzema rodzajami sosu. To prawdziwa uczta, na którą zachodzę do restauracji Armenia. Ostatnio, z poniedziałku zabrakło jagnięciny, została zastąpiona wołowiną - ale już nie to. Syser ugotowałem na oczku wołowym, wersja na jagnięcinie - czeka na jagnięcinę. No i gryczana. Gotuję ją namiętnie z kilku powodów. Po pierwsze robi się ją bardzo szybko. Po drugie, wystarczy kilka składników. Po trzecie jest bardzo smaczna. I po czwarte - najważniejsze - bardzo zdrowa. Ostatnio na blogu Janusza Palikota przeczytałem, że łączy kaszę gryczaną z komosą ryżową. - Po włosku kasza gryczana to grano saraceno. I coś z tego smaku Saracenów jest w tej zupie - pisze Janusz Palikot. A więc gotujemy, najpierw po mojemu, tak, jak na zdjęciu. Zupa gryczana po lubelsku Składniki: 1 torebka kaszy gryczanej, 1 torebka kaszy jaglanej, 15 dag wędzonego żeberka, 10 dag wędzonej kiełbasy, garść suszonych borowików, 1 pieczarka portobello, 1 marchewka, 5 szalotek, 2 łyżki fasolki szparagowej, sól, pieprz, 2 litry bulionu. Wykonanie: Na patelni mocno podsmażyć pieczarkę pokrojoną w kostkę, wrzucić do wrzącego bulionu razem z kawałkami żeberka, grzybkami, pokrojoną w kostkę marchewką i fasolką szparagową, która robi wiosenny smak. Szalotki przekroić na pół, mocno przypiec na patelni (patent pana Janusza), dodać do zupy. Jak marchewka będzie miękka, przeciąć woreczki i wyspać obie kasze do zupy. Po 5 minutach doprawić solą z pieprzem. Wyłączyć gaz, kasza dojdzie. Coś pięknego. Następnym razem ugotuję gryczankę według przepisu Janusza Palikota. Bez mięsa. Z olejem lnianym. Waldemar Sulisz