Kurdybanek czai się wszędzie. Nawet w pierogach

Ceniła go św. Hildegarda z Bingen. Wierzyła, że ma nadzwyczajną, energetyczną moc. Dziś skromny kurdybanek robi furorę w kuchni.  kurdybanek 3 W średniowieczu kurdybanek był cenioną przyprawą Wygląda niepozornie, jego listki smakują jak seler, pietruszka, lubczyk. Ma tyle smaku i aromatu, że starczy za cały zastęp ziół prowansalskich. Skąd wywodzi się jego tajemnicza nazwa? Liście o podobnych kształcie można znaleźć na średniowiecznych kurdybanach. kurdybanek 2 Św. Hildegarda z Bingen polecała dodawać go do potraw, wierząc w jego zieloną moc Na wsi i u Amaro Już w średniowieczu był cenną przyprawą. Doprawiano nim duszone i pieczone mięsa. Być może ważna była jego moc. Podobnie jak ogórecznika, który także miał oddawać ludziom swą witalną siłę. Na wsi dodawano go do jajecznicy, zup, pierogów czy mielonych. Niedawno dla kuchni odkryli go warszawscy hipsterzy. Zdobi dania, przygotowywane przez Wojciecha Modesta Amaro. Nie macie pojęcia, jak zmieni smak polskiego rosołu. pie Tak to może wyglądać. Tu wegetariańskie pierożki z Lanckorony, a dokładnie z Cafe Arka, podane na pięknej ceramice Pierożki z kurdybankiem Składniki: Ciasto na pierogi, 4 ziemniaki, 1 cebula, pół kostki białego sera, kostka bryndzy, łyżka masła, garść listków i kwiatów kurdybanka, szczypiorek, 2 ząbki czosnku, sól, pieprz, jogurt kurdybankowy Wykonanie: Ziemniaki ugotować w mudurkach. Obrać, utłuc w garnku z masłem, dodać ser i bryndzę, doprawić posiekanym kurdybankiem, solą i pieprzem. Na patelni zeszklić posiekaną cebulę z czosnkiem, dodać farsz, przesmażyć. Ciasto rozwałkować, wycinać kółka, nakładać farsz, lepić, robiąc falbanki. Gotować w osolonej wodzie. Podawać polane masłem i udekorowane szczypiorkiem. Osobno podać jogurt z posiekanym kurdybankiem. Waldemar Sulisz, fot. Małgorzata Sulisz