Rybarbar bistro

W Galerii Olimp Jacek Babicz stworzył bistro, w którym podaje ryby, godne najlepszej restauracji. Od smakowitego miętusa bez ości, po dorsza i sandacza. Rybki mogą być w panierce, z grilla i z pieca. Nam najbardziej podpasowały smażone śledzie z opiekanymi ziemniakami i warzywami z wody.

Czytaj dalejRybarbar bistro

Mała rybka, duża rybka

Mała rybka, duża rybka. 

Mama opowiadała, że podczas okupacji, w Warszawie każdy kombinował jak mógł, bo z zaopatrzeniem było bardzo źle. Oczywiście, jak kto miał rodzinę na wsi, to miał nieco lżej, a jak nie, pozostawało kombinowanie. Stąd herbata z suszonej zwiórkowanej marchwi, kawa z żołędzi, cykorii, ciasto marchwiowe, i stynki, czasem kilka (nazwa taka kilka zwyczajna, kilki) – takie małe rybki, które o dziwo można było kupić.

Czytaj dalejMała rybka, duża rybka

Wigilia.Wigilijna opowieść

Przy moim świątecznym stole zazwyczaj siedzą tłumy. Niby tylko nasza czwórka, ale to nieprawda. Obok mnie mama, choć nie żyje już ćwierć wieku, zawsze jest z nami, bo przepis na barszcz jest jej. To ona krzyczała, że za grubo buraki obieram, że nie tak kroje jak trzeba, że taką gorącą wodą się ich nie zalewa, … Czytaj dalejWigilia.Wigilijna opowieść

Smaki Węglina

W powodzi nic nieznaczących książek o gotowaniu projekt “Smaki Węglina” uwodzi autentycznością pomysłu, autorskimi recepturami i wzruszającą szatą graficzną. Pomysł, żeby do książki zaprosić mieszkańców lubelskiego Węglina jest świetny. Za każdym przepisem stoi talent i pracowitość Autorki przepisu. Za kształtem pisma – wrażliwość. Za całością książki smak domu, rodzinnych stron, w końcu Lublina. Być może można … Czytaj dalejSmaki Węglina

Śledzie Roberta Kuwałka

Oto znakomity przepis Roberta Kuwałka na śledzia w śliwowicy. Robota jest tak przyjemna, że w trakcie kolejnych czynności spożywa się kolejne kieliszeczki śliwowicy paschalnej. A śledzie też swoje wypiją. Wybitny historyk odszedł dużo za wcześnie. Pięknie opowiadał o Żydowskim Mieście w Lublinie, które zostało zmiecione z powierzchni ziemi. Opowiadał także smak i zapach tamtego miasta. … Czytaj dalejŚledzie Roberta Kuwałka

Śledź po poznańsku

W Poznaniu, mimo, że nad morzem nie leży śledź był i jest ulubioną rybką. W dawnych latach tradycją było, że panowie spotykając w dniach przedświątecznych wpadali do ulubionej knajpki by przyjąć moskalika pod kieliszeczek zmrożonej, oszronionej żytniej. Śledź na malarskiej fotografii Ewy Kubickiej Nie pogardzili też rolmopsikiem przekłutym wykałaczką. Teraz gdy bałtyckie śledzie w swojej … Czytaj dalejŚledź po poznańsku

Rosół Adeli

Wzięłyśmy wiadro i pędem nad rzekę, po ryby. Stary Wróbel jest rybakiem i ma „papiery” na połów ryb w Biebrzy. Potem odstawia je gdzieś do spółdzielni. W czwartki o siedemnastej przybija do swojej (naszej!) wsi i tam sprzedaje je „swojakom”, bo potem jest piątek i się pości. Oczywiście wszystkie chłopy we wsi chodzą normalnie na … Czytaj dalejRosół Adeli

Śledź po kotwicku

Tak dobrego śledzia jeszcze nie jedliście. Na takiego śledzia trzeba jechać do Łodzi. I to nie do Anatewki, gdzie w karcie jest Śledź w oleju z Brzezin, Śledź w śmietanie trzech pokoleń, Śledź “Szubacha”, Śledź w cymesie i Śledź po królewsku z cynamonem. Ale do prywatnego mieszkania Państwa Kotwiców, gdzie za śledzie odpowiedzialny jest Pan Dariusz. Ale od początku. Do … Czytaj dalejŚledź po kotwicku

Frymorgen o Kazimierzu

W cyklu Rozmowy na Prowincji Waldemar Sulisz rozmawia z Bogdanem Frymorgenem, autorem albumu “Kazimierz”, w którym między słowami ukryte są niewidzialne obrazy. Premiera 10 grudnia 2018 w Żydowskim Muzeum Galicja. Czy w Twojej rodzinie ktoś fotografował? Jedynym człowiekiem w mojej rodzinie, który przez moment fotografował, był mój brat, który na komunię dostał Smienę 8. Pamiętam … Czytaj dalejFrymorgen o Kazimierzu

Eco Hotel Agit

Pralina z kaczki, rybna z risotto, łosoś z grilla z krewetką i małżami św. Jakuba, genialny okoń cordon bleu na sosie rakowym, pieczony boczek z krewetkami królewskimi to nowe propozycje w karcie restauracji Eco. Maestro Jean Bos po raz kolejny gotuje nam to, co gotował dla królewskiej pary w Belgii.

Czytaj dalejEco Hotel Agit

Kapłony i szczeżuje

Po “Historii naturalnej i moralnej jedzenia” to jedna z najwybitniejszych książek ostatnich lat o antropolgii jedzenia. Profesor Jarosław Dumanowski dzieli się swoją ogromną wiedzą. A ponieważ jest wizjonerem, to otwiera przed nami intrygującą drogę. W którą każdy kto chce, może wyruszyć po przeczytaniu książki.

Czytaj dalejKapłony i szczeżuje

Nowicki o umiarze

W cyklu Rozmowy na Prowincji Waldemar Sulisz rozmawia z Janem Nowickim. Wolę żyć tak, jak mnie się podoba. A ponieważ mam coraz mniejsze potrzeby, mieszkam na wsi, bimber mi przyniosą, rybę sobie złowię, co ja potrzebuję? To co mam, mogę sprzedać. Mam kawałek domku, to jak mi zabraknie pieniędzy, to go opylę. Wynajmę pokój, będę czytał książki, palił papierosy. I tyle – mówi znakomity aktor.

Czytaj dalejNowicki o umiarze

Ser i dusza

Czy ser ma duszę? Kiedy postawiłem sobie pytanie zadane w tytule zdałem sobie sprawę, że za poważne jego potraktowanie od niejednej starszej pani, z tych co z braku innych zajęć uczęszczają codziennie do świątyni, mógłbym solidnie oberwać. Ponieważ jednak zadanie zostało mi zadane, postanowiłem do niego podejść poważnie.

Czytaj dalejSer i dusza

Mientkiewicz o serach

W cyklu Rozmowy na Prowincji Waldemar Sulisz rozmawia z Eugeniuszem Mientkiewiczem, odkrywcą polskich serów zagrodowych. Kiedy Eugeniusz Mientkiewicz zobaczył witraż ze św. Teodulem, patronem serowarów, postanowił wśród 500 polskich serów zagrodowych wybrać siedem serów głównych. Za każdym stoją ludzie, którzy z pasją reaktywują w Polsce dawny kunszt serowarstwa. Smakowanie ich dzieł jest odkrywaniem zaginionej Atlantydy.

Czytaj dalejMientkiewicz o serach

The Olive Hotel Ilan

I stało się. Restauracja The Olive przebojem weszła do ścisłej czołówki restauracji lubelskich. Szef Kamil Piesta z załogą restauracji i Hotelu Ilan wykonał pracę organiczną. Jest dobrze. Siedzę w The Olive na Lubartowskiej, tak jakbym siedział w Arielu na żydowskim Kazimierzu w Krakowie.

Czytaj dalejThe Olive Hotel Ilan

Seweryn o smaku

W cyklu Rozmowy na Prowincji Waldemar Sulisz rozmawia z Andrzejem Sewerynem.  Myślę, że nic nie było mi łatwe w życiu. Nic. Naprawdę nic. Czułem coś podejrzanego w łatwiźnie. Lubię trud, lubię przeciwności. Jak coś się mi nie udaje, to jest to często inspirujące. W końcu owocne – mówi znakomity aktor.

Czytaj dalejSeweryn o smaku

Stasiuk o byciu mężczyzną

W cyklu Rozmowy na Prowincji Waldemar Sulisz rozmawia z Andrzejem Stasiukiem, pisarzem i współwłaścicielem wydawnictwa Czarne. Chodzi o to, żeby to życie przeżyć. I odchodząc powiedzieć: okej, dostałeś tyle czasu i w miarę się w nim wyrobiłeś – mówi znakomity pisarz.

Czytaj dalejStasiuk o byciu mężczyzną

Fakap: Canaletto Hotel Korona

Sobota 27 października. O godzinie 17:40 siedliśmy za stołem w restauracji Canaletto w hotelu Korona. Obok główna sala restauracyjna zajęta i przygotowana na jakieś weselisko, stypę, albo inny biznes raut. W architekturze i wystroju budynku widać tę próbę materializacji snu właścicieli o własnym prestiżu i smaku. Przypominają się ośrodki wypoczynkowe z cegły na nieco góralską nutę, z tym że dofinansowane w wewnętrzną fontannę i dominujący kolor czekolady w detalach i bibelotach.

Czytaj dalejFakap: Canaletto Hotel Korona

Flora i serotonina

Mówi się, że nasze jelito grube, to drugi po mózgu komputer pokładowy. Że tamtejsza flora bakteryjna warunkuje naszą fizjologię, reguluje procesami i odpowiada za samopoczucie. Tak, bo serotonina, zwana hormonem szczęścia powstaje w 90 % w jelicie grubym właśnie.

Czytaj dalejFlora i serotonina

Skrzek o zmarwtychwstaniu

Choć dobiega 70  lat, w jego głosie słychać taką energię i radość, jakby szykował się do świętowania osiemnastych urodzin. Zachwyca głosem, energią i młodzieńczym entuzjazmem. Skąd mu się to bierze? – Z nieba. W cyklu Rozmowy na Prowincji z legendą polskiego rocka rozmawia Waldemar Sulisz.

Czytaj dalejSkrzek o zmarwtychwstaniu

Top 10 Fakapów

Pytacie o 10 wpadek na restauracyjnej mapie Lublina i regionu? Oto te mniejsze i większe fakapy. Piszemy o nich nie po to, żeby dowalić, ale żeby zwrócić uwagę restauratorów, by poszli po rozum do głowy. Z reguły tak się dzieje. Oto złota 10 fakapów, które zdarzyły się nam na przestrzeni ostatnich lat.

Czytaj dalejTop 10 Fakapów

Bryll o odpoczywaniu

Zadyszany troszkę – miałem długą drogę. Na ganeczku snu jest odpoczywanie – napisał w tomiku swoich wierszy Ernest Bryll. Długa droga to zawał, potem by-passy. Ganeczek to zaczerpnięcie tchu. A pudełko równiutkie, spojone dokładnie? Deski się otworzą i zamkną za nami – pisze Bryll. Mieszka w Warszawie wraz z żoną, dwiema córkami, labradorem Guinessem  i 5 kotami rasy dachowo-irlandzkiej. Powoli smakuje życie, które po zawale ma nowy smak. W cyklu “Rozmowy na Prowincji” Waldemar Sulisz rozmawia z Ernestem Bryllem.

Czytaj dalejBryll o odpoczywaniu

Musi Sushi

Aż się wierzyć nie chce, że restauracja przy stacji benzynowej może karmić z fantazją. A nawet pozwoli wyruszyć w podróż do Japonii. A, że to dziś modny kierunek także w stylu życia, przystanek “Północna 30 A” to ciekawy adres. Jak gotuje szef kuchni Marcin Jarocki? Błyskotliwie, ale nierówno.

Czytaj dalejMusi Sushi

Żydowski smak

Nie ma już żydowskich kramów w Lublinie, kantor nie śpiewa w kazimierskiej synagodze. Nie ma domu dziadka Isaaca Singera w Biłgoraju ani karczmy w Piaskach, gdzie zatrzymywał się Jasza Mazur, zwany sztukmistrzem z Lublina. Ale w wielu miejscach można zjeść macę, cymes i czulent czyli najsłynniejsze potrawy żydowskiej kuchni.

Czytaj dalejŻydowski smak